wtorek, 5 października 2010

Ken Follett - Filary ziemi.



Wędrówki przez pełne czychajacych rzezimieszków lasy, walka o władzę i stanowiska w kościelnych kręgach oraz wielka pasja jaką jest budowanie - to wszystko znajdziemy w "Filarach ziemi" autorstwa Kena Folletta.Znakomicie skonstruowana historia może konkurować z najlepszymi książkami w stylu sensacji historycznej, gdyż nie ma słów, które oddawałyby lepiej klimat tej opowieści.Historia zaczyna się w 1135 roku, kiedy to budowniczy Tom pochłonięty zagadnieniami związanymi z projektowaniem wykańcza dom dla syna jednego z najważniejszych ludzi w kraju. Budynek ten ma stać się domem dla młodego Williama i jego przyszłej żony - knąbrnej ale urokliwej lady Alieny. Tyle tylko, że panna młoda wcale nie zamierza spędzić życia u boku egoistycznego młodzieńca i czyni mu jawny afront. W takiej sytuacji dom nie jest już potrzebny, a Tom traci pracę.Mężczyzna mógłby co prawda zostać na miejscu zatrudniając się dorywczo do pomocy na polu, ale jego marzenie pcha go w świat. Pragnie on wybudować katedrę, a jego wiedza, umiejętności i determinacja stanowią odpowiednie ku realizacji tego zamierzenia czynniki. Wraz z żoną i dziećmi - Alfredem i Mary wyrusza zatem w podróż za marzeniami. Nie zdaje sobie sprawy, jak wiele przyjdzie im wycierpieć podczas tej wędrówki oraz jak dotkliwe będą konsekwencje jego decyzji.W czasie podróży okazuje się, że żona Toma, Agnez, jako kobieta ciężarna ma spore kłopoty w pokonywaniu odległości, dokucza im głód, zostają obrabowani, a na dodatek nastaje mroźna zima. Tom powoli traci nadzieję na realizację dzieła swojego życia, nigdzie bowiem w niespokojnych historycznie czasach nie może znaleźć pracy. Dodatkowo Agnes zmęczona bezustanna tułaczką wydaje na świat wcześniaka, po czym umiera w połogu.To zaledwie wstęp do fascynującej opowieści o ówczesnym życiu, rycerskich czasach, miłości i...pożądaniu. W leśnych odstępach Tom spotyka bowiem fascynującą i drapieżną kobietę o imieniu Ellen i demonicznym spojrzeniu. Wraz z synem przyłącza się do rodziny Toma będąc mu odtąd żoną.Przypadek, a może przeznaczenie sprawiają, że trafiają na dwór ojca kapryśnej lady Alien, a kiedy ten zostaje zaatakowany przez rodzinę odtrąconego Williama, znajdują schronienie w pobliskim zruinowanym opactwie.Świetność źle dotąd zarządzanym i rozkradanym dobrom zakonnym oraz wprowadzenie dyscypliny wśród mnichów ma zapewnić nowy przeor Philip. On też daje Tomowi pracę, gdy stary kościół spłonął w "tajemniczych okolicznościach". O tym, że podpalił go syn Ellen wiemy tylko my...Wartko tocząca się akcja, pełne przygód i niebezpieczeństw czasy sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem. Zwłaszcza, że Ellen jako cudzołożnica zostaje usunięta z opactwa, a czytelnik z niecierpliwością wygląda na półkach księgarni drugiej części trylogii Kena Folletta. Czy Tom wybuduje swoją katedrę? Czy spełnienie zawodowych marzeń będzie cena za życie bez Ellen? I wreszcie - kim jest ta odważna kobieta. Wiedźmą, jak określają ją mnisi? Już nie mogę się doczekać, aż zapadnie zmrok i zagłębie się w dalsze losy Toma budowniczego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz