niedziela, 29 kwietnia 2012

Laska Nebeska - Szczygieł Mariusz


Mariusz Szczygieł, reporter Gazety Wyborczej, czechofil, autor dwóch bestsellerów Gottland i Zrób sobie raj zadebiutował jako felietonista. Przez 17 tygodni realizował projekt literacko-dziennikarski: do 17 książek z serii Literatura czeska i ich filmowych adaptacji, wydawanych przez Wydawnictwo Agora, tworzył felietony, inspirowane tymi dziełami. Jak sam stwierdza: Z książek zapamiętuję tylko pojedyncze zdania i potem zaczynają one żyć w mojej głowie własnym życiem.
Felietony te są więc tylko improwizacją na temat danej książki, swoistym jam session, gdzie pojawiają się czasem zupełnie nieoczekiwane motywy: niepochowane urny, walka męża Heleny Vondraczkovej
o godność żony, kochanka prezydenta Havla, najsławniejsze czeskie napisy klozetowe, produkcja sztucznego Boga czy rola hemoroidów w kulturze literackiej.
Láska nebeská zawiera nie tylko pełny zestaw felietonów, które czytelnicy sobotniego Magazynu Świątecznego Gazety Wyborczej, gdzie się ukazywały, przyjęli z wielkim entuzjazmem, ale także materiały
dodatkowe: szkice o wybitnych Czechach, takich jak sławny Świrus - Ivan Martin Jirous, legenda czeskiego undergroundu czy opowieść o Leonardzie Da Vinci znad Wełtawy - Jarze Cimrmanie. Autor przyznaje się wreszcie, dlaczego naprawdę nie zrobił wywiadu z siostrzenicą Franza Kafki.

Láska nebeská - z czeskiego, w dosłownym tłumaczeniu znaczy "miłość niebiańska", ale ponieważ nie musi mieć nic wspólnego z Bogiem, autor woli tłumaczenie "miłość nie z tej ziemi". Jest to związek dwóch słów,
które dzięki swojemu brzmieniu i skojarzeniom mogą wprowadzić Polaka w dobry nastrój, nawet gdy nie wie, że chodzi o miłość. Zresztą mam czasem wrażenie - pisze Mariusz Szczygieł - że po to właśnie zostali wymyśleni Czesi. Żeby wprowadzać Polaków w dobry nastrój.

Książkę ilustrują zdjęcia ulubionego czeskiego fotografa autora - Frantiszka Dostala. Jest to pierwsza polska publikacja tego artysty, zwanego fotografem absurdu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza