sobota, 8 listopada 2014

Bez ustanku. Autobiografia - Bowles Paul



"Marokańczycy twierdzą, że aby żyć pełnią życia, należy regularnie kontemplować śmierć. Całkowicie się z tym zgadzam. Jestem bezzębny, niezdolny do poruszania się, całkowicie zależny od kogoś, komu płacę za opiekę i kto w każdej chwili może wyjść, by nigdy nie wrócić. Oczywiście nie to mają na myśli Marokańczycy, kiedy mówią o kontemplacji śmierci; moje rojenia uznaliby za godną pogardy formę strachu. To, co w jednej kulturze stanowi terapię, w innej jest torturą".

Paul Bowles

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza