sobota, 29 listopada 2014

Pierony Górny Śląsk po polsku i niemiecku - Ostałowska Lidia, Kortko Dariusz



Czego na Śląsku szukał Goethe? Jak Katowice stały się miastem-ogrodem? Dlaczego praca szkodziła kobiecym duszom? Za co walczyli Ślązacy na frontach Wielkiej Wojny? Śląskie Powstania, czyli sąsiedzi przeciwko sąsiadom. Katowicko-Krakowska wojna futbolowa. O czym pisali w listach dziadkowie z Wehrmachtu? Gorole pchają się na Śląsk. Bieda w Stalinogrodzie. Władza ludowa wsiada górnikowi na kark. 9 tysięcy górników, 100 talonów na poloneza. Krew na śniegu. Śląska historia pisana na nowo...
Reporterska antologia ukazująca historię Górnego Śląska i kształtowanie się górnośląskiej tożsamości odległej od romantycznej tradycji i mitu szlacheckiego dworku. 

Wielka księga śląskich radości, rozpaczy, życia codziennego. Ponad 120 lat –  pomiędzy powstaniem miasta Katowice (1865) a upadkiem muru berlińskiego (1989). Z wycieczkami w głąb (dlaczego technicy śląscy obrazili się na Goethego za wpis do księgi pamiątkowej kopalni „Fryderyk”?). 71 reportaży i dokumentów. Piszą autorzy ze Śląska i spoza Śląska, Polacy, Niemcy, Czesi, Żydzi, Rosjanie. Wielcy reporterzy, wielcy pisarze i zwykli dziennikarze; z prawa, z lewa i centrum. Dzieło pełne niespodzianek, ogrom informacji i refleksji. Uczące, wzruszające i niestroniące od śmiechu. Księga, ciężka na wagę,  jest zdumiewająco lekka w czytaniu, bo mądra, ciekawa, dobrze ułożona przez dwoje autorów wyboru, którzy sami są wybitnymi reporterami. Dobrze, że powstała, takie dzieło należało się od dawna Śląskowi, reszcie Polski i Europie Środkowej.
Małgorzata Szejnert

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza