środa, 27 kwietnia 2016

Dobre bakterie - Chutkan Robynne


Żyj brudniej, jedz czyściej? Takim przewrotnym hasłem autorka, doświadczony lekarz, zachęca nas do bardziej racjonalnego i odważnego podejścia do zdrowia, które neguje wiele zbyt pochopnie przyjętych konwencji.

Mikrobiom  zbiorcza nazwa trylionów żyjących w nas bakterii  to dziś jeden z najgorętszym tematów w medycynie. Czerpiąc z wyników najnowszych badań dr R. Chutkan pokazuje, że typowa zachodnia dieta oraz przesadnie sterylny styl życia pozbawia nas wsparcia ze strony dobrych bakterii jelitowych, które odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia, a naraża na rozwój drobnoustrojów chorobotwórczych. Te zaburzenia równowagi mikrobiomu, powodowane naszymi niezdrowymi przyzwyczajeniami, wywołują lawinowy wzrost chorób autoimmunologicznych i przewlekłych.
Na szczęście odpowiednie zmiany w codziennym trybie życia i odżywiania oraz mniejszy zapał w stosowaniu antybiotyków mogą odwrócić te procesy. Rozliczne skutki tego mogą nas zadziwić:
     Poprawa trawienia 
     Lepszy stan skóry
     Złagodzenie lub usunięcie reakcji alergicznych
     Eliminacja trądziku, czyraków, opryszczki
     Odporność na przeziębienia
     Dobry nastrój
     Energia na co dzień

Oprócz fascynującej wiedzy w książce znajdziemy m.in. praktyczne zalecenia dietetyczne, przestrogi przed szkodliwą obsesją na punkcie czystości oraz wskazania, jak chronić się przed nadmiarem antybiotyków, lecząc się z drobniejszych infekcji bez uciekania się do tych środków.

środa, 6 kwietnia 2016

Komornik Tom 1 - Gołkowski Michał


Nadchodzi Koniec.
Ale taki w cholerę prawdziwy, biblijny. Ziemia zatrzymuje się, gwiazdy spadają, woda zamienia się w krew. Umarli wstają z grobów, otwiera się otchłań. Państwa upadają, brat powstaje przeciw bratu, a dzieci podnoszą rękę na rodziców. Widać, że lada chwila świat spłonie.
Tylko że coś w systemie nie zaskoczyło. Generalnie, zasadniczo i pobieżnie: zamiast bomby termojądrowej wychodzi fajerwerk.
Bo ludzi jest dużo za dużo, o wiele więcej, niż gdy święty Jan spisywał ostatnie wersety swego dzieła. Technologia poszła mocno naprzód, więc przed rydwanem jeźdźca Apokalipsy można uciec, pedałując na rowerze. O dziwo, w ogóle nikt nie chce umierać, nawet jeśli plakaty i ulotki reklamowe obiecują Życie Wieczne w jaskrawych barwach pasteli.
I tak to zostaje - na wpół rozbabrana Apokalipsa.
W końcu ktoś na Górze decyduje, że trzeba ten burdel ogarnąć.
Powołani zostają do życia Aniołowie Apokryficzni. Postawione zostaje przed nimi proste zadanie: jak najszybciej i najskuteczniej rozporządzić masą upadłościową, w którą zamieniła się nasza Ziemia. Mają dokonać inwentaryzacji, zdecydować co zrobić ze stanem zastanym, zlikwidować środki trwałe, upłynnić aktywa, wymieść brudy, zgasić światło i oddać klucz na portierni.
Co robią Apokryficzni, przez ludzi wymyśleni, przez ludzi napisani i myślący częściowo jak ludzie?
Najkrócej mówiąc decydują, że mają to w dupie. Że nie mają kompetencji i im się nie chce. Zwalają czarną robotę na ludzi.
Na ziemię zstępują Komornicy.

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Beksiński - dzień po dniu kończącego się życia - Beksiński Zdzisław, Skoczeń Jarosław Mikołaj





W książce opublikowane zostały obszerne fragmenty dzienników Zdzisława Beksińskiego z lat 1993 - 2005, w których artysta bardzo szczerze, z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru i ironią opisuje otaczającą go rzeczywistość ? ludzi, którzy przy nim byli i sprawy, które go zajmowały. Nie ucieka także od spraw trudnych i bolesnych - pisze o śmierci, przemijaniu, samotności, chorobie. Niejako uzupełnieniem dzienników jest rozmowa z wieloletnim przyjacielem artysty, Wiesławem Banachem, który ze swojej perspektywy, ale z ogromną dozą zrozumienia i empatii, opowiada o życiu, twórczości, rodzinie, rozterkach, światopoglądzie malarza. To właśnie jemu Zdzisław Beksiński powierzył cały dorobek swojego życia ? zarówno artystycznego jak i prywatnego. Dorobek, dzięki któremu chciał trwać jak najdłużej, długo po swojej śmierci. Wiesław Banach był dla niego gwarantem, że świat o nim nie zapomni...